OPINIE WYRAŻONE NA TEJ STRONIE SĄ OPINIAMI DELEGACJI I NIE ZAWSZE ODZWIERCIEDLAJĄ OPINIE CAŁEJ GRUPY

„W wyniku negocjacji, które PiS zaczął od antyeuropejskiej retoryki, Polska straciła w budżecie UE prawie 100 miliardów złotych. Te pieniądze, przegrane na szczycie przez Premiera Morawieckiego, mogliśmy osiągnąć. Będziemy jeszcze o nie walczyć w Parlamencie Europejskim” - powiedział Andrzej Halicki, przewodniczący delegacji PO w Parlamencie Europejskim, komentując czwartkowe głosowanie stanowiska PE ws wyników szczytu budżetowego UE.


W głosowanym w czwartek, podczas nadzwyczaj sesji PE stanowisku, europosłowie wyrażają zadowolenie, że szefowie państw i rządów przyjęli Fundusz Odbudowy gospodarczej, ale nie akceptują porozumienia politycznego w sprawie nowego wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027 w kształcie proponowanym przez państwa członkowskie. Jednocześnie wyrażają gotowość do natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji z państwami UE w celu udoskonalenia proponowanego budżetu.


Jan Olbrycht, wiceprzewodniczący Grupy EPL oraz główny negocjator z ramienia PE wieloletniego budżetu UE, skomentował: "Parlament Europejski nie może zaakceptować propozycji wieloletniego budżetu w obecnym kształcie. Ponieważ na końcu procesu wymagana jest jego zgoda, dlatego wzywa Radę UE do pilnego rozpoczęcia negocjacji w tej sprawie."

Nowy wieloletni budżet, według porozumienia szefów państw i rządów, ma wynieść 1,074 bilona euro. Jest to dużo mniej niż proponował dotychczas nie tylko przez Parlament Europejski, ale również Komisja Europejska. Proponowane przez państwa członkowskie cięcia zagrażają bowiem m. in. takim programom jak Erasmus +, unijny program dla zdrowia, fundusz zarządzania granicami, program „Kreatywna Europa”, program „Prawa i Wartości”, fundusz obronny. Przewidziany na pomoc w transformacji energetycznej regionów Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, którego Polska miała być największym beneficjentem, ma zostać zredukowany, aż o 20 miliardów euro.


"Jeszcze tydzień temu na stole leżało 8 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji dla Polski – zgodnie z propozycjami Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Wystarczyło po te pieniądze sięgnąć. To niewiarygodne, że premier Morawiecki pozwolił na zabranie większości tej kwoty – na dziś mamy otrzymać zaledwie 2-3 miliarda euro”, podkreślił Jerzy Buzek. „To fatalna wiadomość dla płuc i portfeli milionów Polek i Polaków – oznacza dramatycznie mniej środków m.in. na walkę ze smogiem, obniżanie cen energii, wymianę kopciuchów, przebudowę energetyki, podnoszenie komfortu życia na terenach zdegradowanych czy tworzenie tam nowych, atrakcyjnych miejsc pracy. To cios dla Śląska, Zagłębia, Konina, Wałbrzycha, Bełchatowa czy Turoszowa, ale i całej Polski. Nie ma na to naszej zgody w Parlamencie Europejskim" - dodał.


“Biorąc pod uwagę to, że premier M. Morawiecki zgodził się na powiązanie środków europejskich z praworządnością musimy zadbać aby w wyniku nieodpowiedzialnej polityki prowadzonej przez obóz rządzący nie doszło do sytuacji, w której polscy przedsiębiorcy, pracownicy, rolnicy, organizacje pozarządowe oraz samorządy zostaną pozbawione europejskiego wsparcia. Dlatego należy podjąć działania aby to właśnie samorządy zarządzały środkami europejskimi i to do nich płynęły bezpośrednio pieniądze z budżetu UE”- podkreślił Krzysztof Hetman, przewodniczący delegacji PSL w PE.

DLA PRASY

Grupa EPL jest największą frakcją w Parlamencie Europejskim skupiającą 187 posłów i posłanek ze wszystkich państw członkowskich

więcej na temat