Koalicja siły kontra pro-rosyjska koalicja strachu

04.11.2026

Koalicja siły kontra pro-rosyjska koalicja strachu

Ważna uwaga

Opinie wyrażone na tej stronie są opiniami Klubu i nie zawsze odzwierciedlają opinie całej Grupy

Large EU flag in the background with modern military equipment in front in silhouette

Słowo „hybrydowe” w kontekście rosyjskich zagrożeń wobec Europy stało się bardziej użyteczne dla Putina niż dla nas, ponieważ łagodzi obraz zagrożeń, które Rosja faktycznie stwarza. Tymczasem zagrożenie płynące z Rosji jest realne i niebezpieczne niezależnie od tego, czy mówimy o konwencjonalnym ataku zbrojnym, czy o próbach wykolejania pociągów pasażerskich w naszych krajach.  Prawdziwe są bomby, których Rosjanie używają w Europie, prawdziwe są ataki i sabotaże Kremla w naszych państwach, podobnie jak drony na naszym niebie, materiały wybuchowe na lotnisku w Lipsku, nielegalne szturmy migrantów na naszych granicach czy rosnące poparcie dla skrajnej prawicy oraz partii anty-unijnych i populistycznych w naszych krajach.

Bez wspólnego działania nie będziemy w stanie zagwarantować sobie bezpieczeństwa – bezpieczeństwa Europy. Dla Grupy EPL - największej frakcji w Parlamencie Europejskim, do której należą posłowie i posłanki KO i PSL w Polsce, -  wzmocnienie europejskiego bezpieczeństwa zaczyna się od stworzenia wiarygodnych środków odstraszania, solidnych zdolności obronnych i zapewnienia niezachwianego wsparcia dla wschodniej flanki Europy, którą postrzegamy jako linię frontu UE. Konsekwentnie opowiadamy się za zwiększeniem inwestycji w obronność, ścisłą współpracę UE i NATO i silniejszym filarem europejskim w ramach sojuszu transatlantyckiego. Dlatego zawsze popieraliśmy ideę silnych zdolności obronnych w Europie i intensyfikowaliśmy wysiłki na rzecz wdrożenia środków wzmacniających zdolność państw UE do zapobiegania zagrożeniom oraz ochrony i obrony terytorium i ludności.

Doświadczenia Polski i państw bałtyckich w radzeniu sobie z zagrożeniami, które wynikają z instrumentalizacji migracji i presji migracyjnej, modernizowaniu armii i sprzętu mogą być pomocne dla krajów z innych regionów Unii, np. dla Hiszpanii.

Widzimy i słyszymy sygnały płynące z Rosji, zdecydowanie wzmacniane w ostatnich dniach poprzez ataki i prowokacje w pobliżach granic państw UE. Putin mówi Europie: „Używamy nowej technologii dronów bojowych i możemy atakować coraz precyzyjniej; będziemy kontynuować ataki, jeśli nie zostawicie Ukrainy z dala od projektu unijnego”.  

Odpowiedzi, których udzielimy na agresywne sygnały Kremla mają fundamentalne znaczenie dla dzisiejszej Europy i jej przyszłości. Czy zjednoczymy Europę w walce z totalitaryzmem Putina i stworzymy koalicję siły, która oznacza brak akceptacji dla wojny, zbrodni wojennych Putina i imperializmu – czy to w krajach bałtyckich, czy to w Polsce, czy to w Ukrainie? Czy też poddamy się koalicji strachu – sojuszowi politycznemu, który jest gotów ulec szantażowi i presji Putina, i opierać swoje działania polityczne na strachu przed Kremlem, co w praktyce oznacza oddanie Ukrainy, a później własnych krajów.

Dzisiaj Putin jest dyktatorem, tak jak był nim Stalin. A miejsce Putina jest tam, gdzie miejsce Stalina: na śmietniku historii. Dlatego pojawienie się na naszym kontynencie radykałów, nacjonalizmów oraz prorosyjskich ruchów i partii słusznie budzi niepokój i przywołuje wspomnienia współpracy XX-wiecznych nacjonalistów z komunistami. Powiedzmy to jasno: AfD w Niemczech stoi na czele tej prorosyjskiej „koalicji strachu” Putina i uważamy, że wszelka współpraca z AfD i podobnymi ugrupowaniami oznacza kłopoty dla bezpieczeństwa Europy. Nasze demokracje muszą z tym walczyć. To też jest sprawa naszego bezpieczeństwa. Nie może być żadnego usprawiedliwienia dla polityków, którzy godzą się na taką współpracę.

Bezpieczeństwo Europy przeszło głęboką transformację od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Wojna ta wyraźnie pokazała, że nie byliśmy przygotowani do obrony ani przed konwencjonalnym atakiem wojskowym, ani przed dronami, cyberatakami, kampaniami dezinformacyjnymi i atakami na infrastrukturę krytyczną. Fundamentalnie zmieniło to również geopolityczny krajobraz Europy, wywołując daleko idące konsekwencje polityczne, gospodarcze i w zakresie bezpieczeństwa daleko poza granicami Ukrainy. Po latach nacisków osiągnęliśmy w Brukseli konsensus, że to Rosja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Europy i całego obszaru euroatlantyckiego. Jest dla nas oczywistym, że nie może być powrotu do „business as usual” z Putinem. Musi to być wspólne i bezkompromisowe stanowisko w całej Europie i na świecie. Nadal pracujemy nad osiągnięciem niezależności energetycznej od Rosji. Dzięki zdecydowanemu naciskowi Grupy EPL, państwa UE są obecnie zobowiązane do zaprzestania zakupów LNG i gazu z Rosji od 2027 roku. Zapewniliśmy, że podobny zakaz importu rosyjskiej ropy wkrótce stanie się prawem. Nie będziemy się bać Putina, a uniemożliwienie realizacji jego imperializmu zaczyna się od zabrania Putinowi narzędzi ekonomicznej presji. 

Rządy i instytucje europejskie przyspieszyły wysiłki na rzecz wzmocnienia zdolności obronnych, poprawy mobilności wojskowej i zwiększenia odstraszania zbiorowego. Wciąż jednak wiele trzeba zrobić. Wiemy, że stanie się liderem innowacji obronnych – w tym testowanie i wdrażanie nowych technologii – musi iść w parze ze zwiększonym wsparciem i finansowaniem europejskim. Ważną decyzją było utworzenie programu SAFE (Security Action for Europe) - skutecznie wdrożonego w Polsce - nowego instrumentu finansowego UE przeznaczonego do pomocy państwom członkowskim w szybkim zwiększaniu inwestycji w obronność poprzez wspólne zakupy sprzętu wojskowego. Należy ten program rozbudować, a także stworzyć europejski parasol nuklearny. Będziemy pracować nad rozwojem silnych europejskich zdolności obrony powietrznej, przeciwrakietowej i przeciwdronowej.  Rakiety i drony nie spadają już tylko na odległych polach bitwy - docierają one do UE. Musimy także zwiększać nasze wsparcie wojskowe dla Kijowa, aby zakończyć wojnę na naszym kontynencie.

Nasze bezpieczeństwo, bardziej niż kiedykolwiek, wymaga współpracy na wszystkich forach politycznych i międzynarodowych. Musimy włączyć kraje spoza UE - Ukrainę, Wielką Brytanię, Kanadę i Norwegię - do europejskiej architektury bezpieczeństwa i obrony. Musimy wspólnie stawiać czoła zagrożeniom i zacieśniać współpracę w zakresie gotowości kryzysowej, energetyki i innych obszarów. 

Bezpieczna Europa chroni przed zagrożeniami zarówno zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi. Wzywamy do konkretnego programu reform skoncentrowanego na silniejszych zdolnościach operacyjnych, większej odpowiedzialności i zwiększonej gotowości do przeciwdziałania tym zagrożeniom. Zabiegaliśmy o silniejszy Europol i Frontex z wyraźniejszą rolą operacyjną w złożonych dochodzeniach transgranicznych. Przyjęcie Paktu o migracji i azylu, dało naszym rządom silniejsze narzędzia do zwalczania nielegalnej migracji, ochrony granic zewnętrznych, rozbijania sieci przemytniczych i przeciwdziałania militaryzacji migrantów. Przed nami wyzwanie wdrożenia przyjętych założeń. Pierwsze kroki w celu wzmocnienia granic UE zostały już podjęte poprzez dedykowane finansowanie wzmocnienia infrastruktury granicznej w budżecie UE na 2026 rok. 

Inwestycje w zdolności obronne, infrastrukturę i możliwości koordynowania z partnerami w UE nie są ciężarem dla społeczeństwa. Wręcz odwrotnie: tak wygląda społeczeństwo, które ceni swoją wolność i chce jej bronić. Byliśmy prekursorami w stawianiu tej tezy. Bycie gotowym, to bycie silnym. To odpowiedzialność. A Europa, która jest przygotowana na zagrożenia, to Europa, która jest wolna.

 

 

Dla Prasy

Grupa EPL jest największą frakcją w Parlamencie Europejskim skupiającą 188 posłów i posłanek ze wszystkich państw członkowskich

OGŁOSZENIE O PRZEJRZYSTOŚCI Kampania: „Bezpieczeństwo jako podstawa wszystkiego” 1. Sponsor: Grupa EPL w Parlamencie Europejskim (epl-prasa@europarl.europa.eu; rue Wiertz 60; 1047 Brussels, Belgium). 2. Okres, w którym polityczny materiał reklamowy ma być publikowany, dostarczany lub rozpowszechniany: [6.11.2026] r. – [30.11.2026] r. 3. Łączne kwoty i łączna wartość innych korzyści otrzymanych przez dostawców usług reklamy politycznej za polityczny materiał reklamowy: 25 000 euro 4. Łączne kwoty i łączna wartość innych korzyści otrzymanych przez dostawców usług reklamy politycznej za kampanię reklamy politycznej: 25 000 euro 5. Informacje na temat pochodzenia kwot i innych korzyści otrzymanych przez dostawców usług reklamy politycznej: Publiczne. Pochodzące z UE. 6. Metodyka użyta do obliczenia łącznych kwot i łącznej wartości innych korzyści otrzymanych przez dostawców usług reklamy politycznej za polityczny materiał reklamowy oraz w stosownych przypadkach, kampanię reklamy politycznej: Wskazana kwota 25 000 euro odzwierciedla realną wartość zafakturowaną przez dostawcę usług na rzecz sponsora w ramach realizacji kampanii w Internecie. Kwota obejmuje zakup emisji u wydawców oraz adaptację kreacji, obsługę i raportowanie kampanii, ujęte łącznie w pakiecie. Wskazana kwota jest kwotą brutto ze stawką VAT 0%. Świadczenia niepieniężne nie występują. Waluta rozliczenia i raportowania: EUR. 7. [Link(i) do strony internetowej zawierającej oficjalne informacje na temat warunków udziału w wyborach lub referendum związanych z politycznym materiałem reklamowym.] – nie dotyczy. 8. [Linki do europejskiego repozytorium politycznych materiałów reklamowych online.] – nie dotyczy. 9. Jak zgłaszać polityczne materiały reklamowe, które mogą być niezgodne z przepisami: Zgłoszenia politycznych materiałów reklamowych, które mogą być niezgodne z przepisami, można kierować do sponsora na adres epl-prasa@europarl.europa.eu oraz do wydawcy publikującego materiał za pośrednictwem udostępnionego przez niego mechanizmu zgłaszania, zgodnie z art. 15 ust. 1 rozporządzenia (UE) 2024/900.

więcej na temat